Ustawa o zmianie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw
Wniosek prezydenta o ponowne rozpatrzenie ustawy oczekuje na głosowanie w Sejmie X kadencji.
Cel ustawy
Nowelizacja miała zliberalizować zasady stawiania elektrowni wiatrowych: minimalna odległość turbiny od domów spadłaby z 700 do 500 metrów, uproszczono by też modernizację istniejących farm (repowering). Przy okazji, poprawką zgłoszoną w toku prac, dopisano przedłużenie mrożenia cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych.
Uzasadnienie weta
Prezydent uznał, że skrócenie dystansu do 500 metrów nie zostało zrównoważone wzmocnieniem praw mieszkańców — ustawa znosiła część wymogów konsultacyjnych i obowiązek informowania mieszkańców sąsiednich gmin. Zakwestionował też usunięcie w toku prac zakazu stawiania turbin w strefach lotnictwa wojskowego oraz bufora od dróg krajowych, widząc w tym obniżenie bezpieczeństwa. Sprzeciwił się wreszcie połączeniu w jednej ustawie liberalizacji zasad budowy wiatraków z mrożeniem cen prądu, co nazwał formą nacisku na głowę państwa.
Ustawa wiatrakowa, bo tak w istocie powinniśmy ją nazywać, jest rodzajem szantażu większości parlamentarnej i rządu – nie tylko względem Prezydenta Rzeczypospolitej, ale także względem społeczeństwa.
Przebieg
- Sejm uchwalił ustawę
- Prezydent zawetował ustawę (druk sejmowy nr 1642)
- —Oczekuje na rozpatrzenie wniosku przez Sejm